słowa kluczowe: USA, ekonomia, marksizm..
Gospodarka, ekonomia2021.01.22 04:08 04:27

Gdzie jest dzisiejsza prawica i lewica?

 
 

Rozumienie wspólczesności wymaga innego nowego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. Nie pasują stare szablony do nowego świata.


 

Jakiś czas temu napisałam krótką notatkę o teorii spiskowej w USa, której bohaterem był Qanon. (Q + anonim) 

"Jest to nowa organizacja religijno-polityczna, nieco podobna do kultu. Bardzo szybko się rozrasta, a jej członkowie wierzą w szereg niesprawdzonych, ale niezwykle sensacyjnych i przerażających informacji.
Według wiki: QAnon to skrajnie prawicowa organizacja, która kultywuje teorię spiskową, według tej teorii klika pedofilów czczących szatana prowadzi globalną grupę zajmującą się handlem dziećmi i spiskuje przeciwko prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. Prezydent walczy z tymi, którzy tworzą tę przestępczą kabałę. Teoria również upowszechnia twierdzenie, że Trump planuje dzień rozrachunku znany jako „Burza”, w którym tysiące członków kliki zostanie aresztowanych. Żadna część teorii nie jest oparta na faktach."
Oczywiście ja jako wątpiąca w ten spisek, zostałam nieco spowierana, za to, że "myślę telewizorem"... To sformułowanie jest absolutnie beznadziejne, bo wszyscy czerpiemy wiadomości z mediów, a to, że komuś niektóre wiadomości nie pasują do jego kocepcji widzenia świata, nie oznacza, że on "telewizorem nie myśli". Wszyscy myślimy telewizorem, tylko przyswaja- my sobie te wiadomości, które nam pasują.

Ta spiskowa teoria Qanona tak się rozrosła, że Demokraci na przysiężenie Bidena przygowowali 25 000 wojska aby bronić się przeciwko Qanonowi i jego szeregom wojowników. Niestety, nikt się nie pojawił. Wyznawcy teorii Qanana są rozczarowani i rozgoryczeni. Gdzie jest Qanon, pytają ze łzami w oczach?

Sprawa następna dla tych którzy "nie myślą telewizorem". Czytam takie zdanie: "Biden maluje Amerykę na czerwno", nadchodzi "trockizm" "rządy lewaków" i inne takie. Już pomijam potrzebę definiowania takich stwierdzeń, ale to absolutnie mija się z prawda.
Proszę przestać myśleć schematami, gotowcami i innymi łatwymi skojerzeniami i pomyśleć co robił naprawdę Trump.

A Trump nakładał cła na towary z Chin, z Europy i innych stron po to aby w USA mogła się rozwinąć biedniejąca KLASA PRACUJĄCA. Tak, klasa pracująca, niższa klasa średnia, która zanika. Aby rozruszać własną amerykańską produkcję przemysłową i rolną, aby dać ludziom pracującym dobrze płatną pracę. Trump obniżył podatki dla korporacji, aby one nie uciekały z Ameryki do Chin. To jest całkiem lewicowe działanie!!!
A co zrobi Biden? A Biden podniesie podatki i to da motyw korporacjom na wywóz z USA miejsc pracy! Czy to jest trockistowskie działanie? W którym tu jest malowanie na czerwono? Czy Obama zrobił Amerykę "czerwoną"? W którym miejscu Obama się zajmował bezrobotnymi inżynierami, pracującymi na farmach robotnikami czy spadkiem zamożności pracujących Amerykanów? Obama był przejęty wychodkami dla różnopłciowych osobników. To był gorący temat w czasie jego prezydentury.

A nie ma też tego co nazywano kiedyś "solidarnością międzynarodowej klasy robotniczej". Dzisiaj robotnicy Azji w Chinach i Bangladeszu, zabierają pracę robotnikom w Europie i Ameryce. A nawet jest trudno dzisiaj zdefiniować pojęcie robotnika, dzisiajszy pracownik przy obsłudze wieloczynnościowego robota musi go zaprogramować, przy zmieniających się parametrach produkcji. Zatarły się różnice między pracownikami o różnym kolorze "kołnierzyków".

Owszem, ciągle jest podział pracy produkcyjnej, tylko bywa tak, że części wytwarza jedno państwo, w drugim dokonuje się montażu, a jeszcze trzecie i czwarte panstwo produkt użytkuje.

Takie są moje przemyślenia na temat zmiany "warty" prezydenckiej w USA. A chodzi mi o to, że te dotychczasowe pojęcia ze słownika marksistowskiego mają dziś już inne znaczenie. A zmiana ta wynika z postępującej globalizacji i zaniku nacjonalizmów. Pojęcie patriotyzmu tradycyjnie kojarzy się z obroną granic państwa narodowego, ale dzisiaj wojska "bronią amerykańskich interesów" na całym świecie. Wszyscy nosimy na sobie ciuchy produkowane w "czerowonych Chinach" i nie uwazamy tego za ...zdradę własnych krajowych producentów.

I ostatnie to ten tajemniczy "deep states". Oni mają się dobrze. To jest klasa która ma władzę, niezależnie jaka partia rządzi i to oni dyrygują prezydentem. Oni podejmują decyzję a administracja te decyzje podpisuje.
Proszę nie liczyć na rozbrojenie, bo wszystkie służby są podstawą tego "deep state" i nie zrezygnują z profitów jakie daje nieformalne panowanie nad formalną władzą.

 

52 odsłony  (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   

© niepodległy.pl 2019-2021   Subskrypcja bloga: Atom   RSS  ↑ do góry ↑